Nie zapomniałem o tym blogu, tylko że dużo ciągle się coś dzieje i albo nie miałem czasu, albu już sił, żeby cokolwiek napisać. Dzisiaj siedzę w domu, bo się przeziębiłem, także postanowiłem, że znowu coś napiszę :)
Wczoraj byłem na festiwalu "Kawagoe Matsuri".
Te platformy, które widać u mnie na zdjęciach, są 'napędzane' siłą ludzkich rąk i nóg. Kilkadziesiąt ludzi idzie w dwuszeregu i ciągnie za sobą za sobą platformę, robiąc przy tym dużo hałasu. Było to podobne do jakichś okrzyków wojennych.
Ogólnie było super. Pierwszy raz w życiu jadłem okonomiyaki (fot. poniżej). Jest to coś w rodzaju zwiniętego ciasta naleśnikowego z różnymi, nie znanymi mi składnikami. Pieczone to było na blasze, która była ułożona na grillu. Przed nałożeniem do plastikowego pojemnika zostało z dwóch stron posmarowane sosem sojowym :) Tak przy okazji sosu sojowego, to jest on dodawanych chyba do większości potraw w Japonii. Według internetu Okonomi oznacz 'to co chcesz', a yaki oznacza 'gotowane', 'grillowane'. W każdym razie, jeżeli ktoś chce spróbować czegoś nowego, to polecam :)
Jeżeli ktoś ma ochotę obejrzeć więcej zdjęć, to zapraszam do galerii. Umieściłem tam także kilka filmików z festiwalu :)
pozdrawiam
Arek
9 komentarze:
fajnie fajnie ale pamietaj o :
http://pl.youtube.com/watch?v=a5X_rmAWLxc&mode=related&search=
ps: napisałbyś o twoich podbojach miłosnych a nie o historii jakiegoś festiwalu ;)
__________
mascot
Witam,
czy moglbys co nieco powiedziec, jakimi osiagnieciami trzeba sie pochwalic aby zalapac sie na Vulcanusa? Jak duzo jest chetnych?
Fajnie masz ... a u nas jesien (a nawet początki zimy), szaro i ponuro! Buziaki, trzymaj się cieplutko i kuruj się! pozdrawiam serdecznie, diana
Witam
Ogólnie w moim przypadku całe studia nic nie robiłem - bo po co się stresować lepiej walnąć piwko - nawet sesji nie skońćzyłem a i tak mnie wybrali - selekcja była ostra - z 1000 pojechało tylko 40 osób. Tak więc przypadkiem nie ucz się przed wyjazdem :) bo nie warto .....
pozdro z pięknego Tokyo !!
hahaha, Mascot co za piękna reklama. ale się uśmialiśmy z kolegami :)
eeeh tam od razu podboje miłosne, ja tu poważny jestem ;) Z resztą o takich rzeczach, to możemy kiedyś na privie pogadać ;)
Co do drugiej kwestii... podobno nie jest łatwo. Na ok 1000 chętnych dostało się tu 40 osób. Jakimi zdolnościami? Myślę, że możesz zacząć od przedstawienia się :)
pozdrawiam
nieznajomy, ja myślę,że źle zadałeś pytanie.powinno być: gdzie znajdę informację na temat vulcanusa, a jak masz internet i wbijesz "vulcanus" w wyszukiwarce np.: google, to odnajdzie Ci to w pierwszej pozycji.pozdrawiam i życzę pracowitości:)
jerzy
Zaczynam 3ci rok Informatyki na Politechnice Poznańskiej. Ze stroną projektu Vulcanus już się zapoznałem, teraz interesują mnie informacje jakich tam nie ma. Google odesłał mnie właśnie tutaj :) Interesuje mnie czy niezbędna jest wysoka średnia ze studiów i dodatkowe osiągnięcia, czy tez może ważniejszy jest entuzjazm i poważne plany związane z Japonią. Studenci jakich lat studiów są preferowani i na jakiej podstawie mam prosić o rekomendacje od wykładowców, jeśli bliższy kontakt z nimi będzie dopiero podczas pisania pracy inżynierskiej :)
pozdrawiam
Bartek aka "anonimowy z drugiego posta"
Odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania znalazłem w ciągu 5'u minut na stronie Vulcanus'a, także wszystkie inne informacje, które potrzebujesz, aby aplikować znajdują się na tej stronie.
Ostatecznych kryteriów wyboru uczestników do programu nikt nie zna.
Jedynie, co Ci mogę powiedzieć, to:
"Powodzenia Bartku" :)
Prześlij komentarz