środa, 14 listopada 2007

Nowy nabór do Vulcanusa

Jako, że ja (oraz moi koledzy) dostajemy coraz więcej próśb o pomoc w sprawie Vulcanusa stwierdziłem, że spróbuję dać Wam kilka rad. Mam nadzieję, że to pomoże:


1. Wiara w swoje możliwości
Pierwszy i najważniejszy punkt, to moim zdaniem, wiara w siebie. Najważniejsze, żeby każdy z Was uwierzył w to, że to on powinien tutaj przyjechać. Jeżeli Wy uwierzycie, to oni też uwierzą. Polacy są tutaj 3'ą co do liczebności grupą (jest nas 6'iu). Szanse macie ogromne.

2. CV i List motywacyjny
No tak, sama wiara to nie wszystko. Odnośnie powyższego tematu, to powiem tak. Postawcie się w rolę sprawdzających te dokumenty. Wyobraźcie sobie, że czytacie 1000 listów motywacyjnych, z czego przynajmniej połowa jest taka sama. Bądźcie oryginalni i przyłóżcie się do tego. Nie mam tu na myśli wymyślania, jakichś bzdur. Piszcie prawdę, ale zróbcie to ciekawie. Takich rzeczy nie pisze się w 1 dzień, ani na ostatni dzwonek. W każdym razie mi to zajęło kilka dni. Aha, no i najważniejsze - zadbajcie o estetykę, w końcu to jest Wasza wizytówka, także jak będą wyglądać Wasze dokumenty, tak Was będą widzieć.

3. Kryteria wyboru studentów
Odwieczne pytanie, na które nikt nie zna odpowiedzi. Szczerze? Sam jestem ciekawy, jakimi kryteriami się kieruje komisja wybierając studentów. Kiedy pytaliśmy powiedziano nam: "You were very lucky" :)

4. Trochę z innej beczki. Co Was tu czeka?
Czeka Was dużo pracy. Dla osób, które nie znają japońskiego (ja się do takich zaliczałem), to cel jest taki, żeby po pierwszych 4'ech miesiącach być w stanie się komunikować z Japończykami, którzy nie są zbyt biegli w posługiwaniu się angielskiego. Nie jest to niemożliwe, aczkolwiek do najłatwiejszych zadań to nie należy, jako że Japoński nie jest zbyt podobny do europejskich języków.
Dla przykładu zdanie: Owoce są pyszne. Wśród owoców uwielbiam jabłka. "くだものは とても おいしいです。それから 私は くだもののなかで りんごが 一番 だいすきです。" (kudamonoha totemo oishiidesu. sorekara watashiha kudamono no nakade ringoga ichiban daisukidesu).
Z drugiej strony jest to niezapomniane przeżycie, mnóstwo wrażeń i pięknych chwil. Jest to szansa przeżycia kultury zupełnie innej od naszej. Japonia, to nie tylko kraj, to styl życia. Będziecie mieli okazję poznać mnóstwo ludzi. Kulturę nie tylko japońską, ale także wiele innych. Moim zdaniem warto, dlatego życzę Wam wszystkim powodzenia :)

3 komentarze:

Pawel pisze...

Od siebie bym dodal, ze warto przeczytac wszystkie ich instrukcje pisania listow motywacyjnych, oraz wymagania stawiane kandydatom i ustosunkowac sie do nich w liscie motywacyjnym. Warto tez moim zdaniem podkreslic swiadomosc innosci japonskiej kultury i gotowosc do pracy i nauki.
Powodzenia!

Anonimowy pisze...

Jak Ty ładnie po japońsku mówisz :))
powodzenia, trzymam kciuki
diana

doc pisze...

witaj Diano, jak miło, że wpadłaś :) tak się właśnie zastanawiałem, czy ktoś w ogóle jeszcze tego bloga czyta :)